Jednostki administracji terytorialnej, na które dzieli się kraina to komitaty. Pochodzenie nazewnictwa nie jest zbytnio wyszukane, ale osobliwe. Wywodzi się z tradycji węgierskiej jaką zasiał wśród obywateli przywódca narodu-pierwszy Oberhaupt Edelweiss
Witam, Skoro jesteśmy po Diablo: Skarland i Edelweiss, to pora na coś nowego.
W rolach głównych(i bocznych też): -Lieselotte Augentrost: Lady Szybki Obcas -Orjon Surma: Błyskawiczny Orjon -Pavel van der Gibson: Sędzia Gibson Gibsonowy -Heinz-Werner Grüner: Heinz Bliźniak Grüner -Leszek Ebe-Grüner: Leszek Bliźniak Grüner -Alfred Fabian von Tehen-Dżek: Organizator Alfred Dżek
-Sophie: Mechaniczka Sophie
-Joachim Cargalho: Meksykanin Galho
-Krzysztof Windsor: Piękniś Krzysztof
-Jürgen Voller: Sushimaster Voltomaki
-Fatima Popow-Chojnacka: Kapłanka Fatima
-Sheldon Anszlus Robingren: Wielki Fan Lady Szybki Obcas
-Juan de la Cerda: Pan Wąs Cerda
-Norbert de Catalan: Kucharz Catalan
Główny Antagonista: Albert Fryderyk de Espada-Potężny Marudziak Espada
Planeta Edkowo... Gdzieś na planecie Edkowo żyli sobie ludzie... Jednak całą planetą rządził przebiegły i bardzo zły Potężny Marudziak Espada. Odkąd został Imperatorem Planety Edkowo... Postanowił... Marudzić... A to mówił że a to Heinz za wolno chodzi, a to Meksykanin Galho jest zbyt meksykański, a to Organizator Alfred Dżek jest za mało przekupny czy a to Mechaniczka Sophie powinna być chłopem, a nie babą. Już nie wspominam jak mówił Kapłance Fatimie, że po co ubiera się w te śmieszne pomarańczowe szaty jak jakaś damska wersja mnicha. Ale nic nie mogli z tym zrobić... Ponieważ oprócz marudzenia, był najbogarszym człowiekiem i jak trzeba było to zawsze zrobił sprawę tak, że Sędzia Gibson Gibsonowaty był po jego stronie, a miał też miliony wojskowych strażników.
---------------
Ale wtedy pojawiła się ona... Panna Femme... Znała karate, judo, a nawet kopniaken obcasen, ale w ostatniej chwili Potężny Marudziak Espada złapał jej nogę i powiedział. ,,Za karę Sędzia Gibson Gibsonowaty ciebie srogo ukażę!" I tak nagle wiele strażników wzięło ją i zaprowadziło do sądu... Który bardziej przypominał jak budynek fabryki, niż sąd... W każdym razie Tam Sędzia Gibson Gibsonowaty konsultując się z Małymi Gibsonami, wiedział jaki da jej wyrok. ,,Panna Femme! Od teraz skazuje ciebie na dożywotnie wyścigi w całej planecie Edkowo! Musisz się ścigać! I to wyrok prawomocny. Jak się nie zgadzasz mówi się trudno!"
--------------
Tak też wsadzili ją do samochodu wyścigowego Nissana GT-R i za pomocą ultraludzkichmagnezów przywiązali ją do fotela tego samochodu.
Czy poradzi ona sobie z tak potężną karą? Czy obali złe rządy Potężnego Marudziaka Espady? Kto wie...
Jako że fabuła od 2011 roku siedziała mi w głowie(ale wtedy chłop był i takie przebłyski miałem) to tutaj trudniej bo soundtruck. Ale ciul, będziemy w tym klimacie:
Lady Szybki Obcas ruszyła do Burgerowni kupić sobie chilliburgera. Po tym jak zjadła następnie dostała na zegarku wiadomość od Sędzi Gibsona Gibsonowatowego ,,Twoim pierwszym przeciwnikiem będzie Sushimaster Voltomaki. Jedź z nim się ścigaj." Tak też pojechała swoim Nissanem GT-Rem... Gdy dotarła swoim samochodem na miejsce, zobaczyła ten wóz...
-Sushimaster Voltomaki: Sakamaki Voltomaki! To ja reprezentujący japońskich moich przyjacieli! Słyszałem że masz się ze mną ścigać. Nie masz ze mną szans wygrać mała bejbe. Pewnie to ty byłaś tą pijaną w lesie co rozrabiała za dużo. Spokojnie przegrasz i odwieziemy potem ciebie do domu.
-Lady Szybki Obcas: O ale jaki uroczy Japoniec z ciebie. Aż nie mogę się doczekać jak się słodko zaczerwienisz po porażce.
W tym czasie przybyli jego przyjaciele by wesprzeć Sushimastera Voltomaki w wyścigu.
-Koledzy Sushimastera Voltomaki: JAPANESE TAUZEN VOLTOMAKI! TOYOTA POWER!
Tak też nie czekając rozpoczęli szybko wyścig! Ruszyli szybko... Trasa zaczynała się na uliczce japońskiego sushi, ale potem pojechali i większość trasy było przez garb Boa Dusiciela! Tak też widać było że Lady Szybki Obcas wcisnęła obcas do dechy i ruszyła szybko do przodu węzykiem, a już mniej uśmiechnięty Sushimaster Voltomaki postanowił wyciągnąć... Drewnianą deskę... Tuńczyka... i nóż... I kierował samochodem i równocześnie przyrządzał sushi! To dopiero japoński duch! Potem przez okno wyrzucił sushi i tak poleciało precyzyjnie przez lekko otwartą szybę drzwi samochodu Lady Szybki Obcas... I ona zjadła sushi z smakiem i zwolniła, a ten ruszył i dogonił ją! Ostatecznie jednak ona miała swój sposób i wyciągnęła magiczną szminkę i po pomalowaniu ust, zrobiła magicznego buziaka, który ruszył do Sushimastera Voltomaki... To spowodowało że gdy on dostał tego magicznego buziaka, to od razu się zatrzymał uśmiechnięty i zarumieniony, a Lady Szybki Obcas znowu gaz do dechy... I meta! Dojechała na głowę węża Boa Dusiciela i wygrała swój pierwszy wyścig!
-Lady Szybki Obcas: Haaaa wygrałam! Także chłopczyku z Azji było miło, ale obowiązki wzywają!
Tak też Lady Szybki Obcas dostała kolejnego sms-a od Sędziego Gibsona Gibsonowatego ,,Warsztat naprawczy znajdziesz ,,Pod Fioletową Sophią". Tam będzie twoja mechaniczka naprawiała twój samochód. To tyle, a teraz idę zjeść orzeszki nerkowca." Po tym sms-ie pojechała do ,,Pod Fioletową Sophie". Gdy dotarła do garażu wyglądało to tak:
Lady Szybki Obcas zaparkowała w nim... Oczywiście wiadomo wysiąść nie mogła z samochodu, ale widzi jak mechaniczka podchodzi do niej.
-Mechaniczka Sophie: Twój samochód wygląda w normie. Ale Sędzia Gibson Gibsonowaty mówił że będziesz moją stałą klientką. Także pamiętaj że zawsze mogę ci pomóc jak dojdzie do stłuczki, albo jak mam ulepszyć twój samochód.
Wtedy nagle jednak za okna one widzą jego...
-Wielki Fan Lady Szybki Obcas: O to Lady Szybki Obcas!! Chcę na randkę z tobą! Mam mięśnie i umiem w scrabble! Oraz mogę ci losową ciekawostkę programistyczną opowiedzieć!! No nie daj się prosić! Lady Szybki Obcas jestem twoim fanem!
Lady Szybki Obcas łapie się za głowę i mówi do Mechaniczki Sophie.
-Lady Szybki Obcas: Ale on jest wkurzający... Co to za ziutek? Albo nie nie chcę wiedzieć... Może i ma seksowne bicepsy... Ale jest wkurzający.
-Mechaniczka Sophie: Z tego co wiem, to był to kiedyś najbardziej znany haker na całej planecie Edkowo. No i przy okazji najsilniejszy mężczyzna świata. Legendy krążą że je banany z jogurtem wiśniowym i dlatego ma tak duże mięśnie.
-Lady Szybki Obcas: Słuchaj no mechaniczko Sophie. Ja też kiedyś byłam młoda jak ty i imponowali mi potężni faceci. Ale wiesz jak nie jest bogaty, to tak średnio. Posag jest ważny pamiętaj. Kiedyś zrozumiesz. Jakbym była twoją matką, to bym ciebie zeswatała za jakiegoś bogatego bogacza.
-Mechaniczka Sophie: Mięśnie mięśniami, ale jako psychofanka technologii samochodowych i komputerowych to wiem że on nie jest byle jakim facetem.
Wtedy do warsztatu wchodzi Kucharz Catalan, ledwie co się odwróciły w jego stronę, a ten wpycha Lasagne w ręce Lady Szybkiego Obcasa.
-Kucharz Catalan: Jedz póki gorące! Nazywamy to Skarlandzkim Specjałem! Lasagne!
-Lady Szybki Obcas: Ale ja niedawno zjadłam sushi od tego chińczyka z którym wygrałam czy tam japończyka...
-Kucharz Catalan: Nie marudź i jedz!
I tak wpycha do jej buzi Lasagne... Lady Szybki Obcas się uśmiecha i udaje że je. Wtedy gdy on odchodzi, to ona wypluwa całość na fioletowy bezrękawnik Mechaniczki Sophie i ją ubrudza. Ta zła na nią krzyczy.
-Mechaniczka Sophie: Dopieco co ją prałam!
-Lady Szybki Obcas: Trzeba było go nie wpuszczać.
-Mechaniczka Sophie: Ale on sam wszedł! Grrrr! Jestem niedostępna aż to wypiorę, dowidzenia!
I ta wyjechała z warsztatu Mechaniczki Sophie. Jednak podjechał do niej Pan Wąs Cerda z swoim papajowozem...
-Pan Wąs Cerda: Wyzywam ciebie na pojedynek wyścigowy o 21:37 na ulicy Świętych Aniołów! Pokonam ciebie Lady Szybki Obcas!
Po czym widać było że jechał bardzo szybko swoim papajowozem!