Każdy nowy mieszkaniec, wraz ze swoim przybyciem do Stadt Edelweiss zamieszkuje jedną z kamienic na Starym Mieście. Władze są na tyle łaskawe, ze sam możesz zdecydować, w której zamieszkasz.
Dla "wybrańców" robi się wyjątki, ale to tylko i wyłącznie dla wybranych.
Panna Swann w końcu znalazła chwile czasu by urządzić do końca swoje ukochane poddasze. Ma je w swoich ukochanych barwach białych i czarnych. A i nawet cegła dadaje uroku wszystkiemu!
Joachim Cargalho pisze: ↑16 maja 2022, 23:21
Cóż to za śluby!?
Z tej okazji aż ciężko mi sklecić jakieś życzenia, bo z jednej strony warto życzyć wytrwałości, zaś z drugiej czym prędzej jednak tego jedynego, konkretnego, który to sam zgłosi się do Ciebie czym prędzej!
No własnie. Zastanawiam się czy teraz nie będzie Szanownej Pannie Swann łatwiej znaleźć adoratora. Wiadomo, że zakazany owoc smakuje bardziej...
Szczególnie herr Oberhaupt ma w tym doświadczenie
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
Joachim Cargalho pisze: ↑16 maja 2022, 23:21
Cóż to za śluby!?
Z tej okazji aż ciężko mi sklecić jakieś życzenia, bo z jednej strony warto życzyć wytrwałości, zaś z drugiej czym prędzej jednak tego jedynego, konkretnego, który to sam zgłosi się do Ciebie czym prędzej!
No własnie. Zastanawiam się czy teraz nie będzie Szanownej Pannie Swann łatwiej znaleźć adoratora. Wiadomo, że zakazany owoc smakuje bardziej...
Isabella Swann pisze: ↑18 maja 2022, 19:13
Wieczny kawaler to na pewno herr Oberhaupt. A czy taki niechciany? Musiałabym zastanowić się i panny z mikroświata popytać
Szanowna Panno Swann, sytuacja nie zawsze była taka różowa. Były czasy kiedy to żadna, ale to żadna nawet nie chciała na mnie spojrzeć. Oj tak... Nie wątpię, że wtedy byłem mniej okrzesany...
Isabella Swann pisze: ↑18 maja 2022, 19:13
Wieczny kawaler to na pewno herr Oberhaupt. A czy taki niechciany? Musiałabym zastanowić się i panny z mikroświata popytać
Szanowna Panno Swann, sytuacja nie zawsze była taka różowa. Były czasy kiedy to żadna, ale to żadna nawet nie chciała na mnie spojrzeć. Oj tak... Nie wątpię, że wtedy byłem mniej okrzesany...
Isabella Swann pisze: ↑18 maja 2022, 19:13
Wieczny kawaler to na pewno herr Oberhaupt. A czy taki niechciany? Musiałabym zastanowić się i panny z mikroświata popytać
Szanowna Panno Swann, sytuacja nie zawsze była taka różowa. Były czasy kiedy to żadna, ale to żadna nawet nie chciała na mnie spojrzeć. Oj tak... Nie wątpię, że wtedy byłem mniej okrzesany...
Stare dobre czasy herr Oberhaupt?
Może i stare były dobre, ale teraz mamy lepsze. Jestem pdobno dość znanym mikronautą, mam kilka (kto by to wszystko zliczył) odznaczeń w kilku państwach, dwa obywatelstwa honorowe za zasługi, parę znaków w postach napisane, także tak - teraz czasy są lepsze, ale brak mi jedynie tego "młodzieńczego" zapędu.
Teraz obowiązków co nie miara.
Isabella Swann pisze: ↑19 maja 2022, 20:40
@Heinz-Werner Grüner ach ta skromność Oberhaupta
To akurat było stwierdzenie faktów młoda damo. Nie skłamałem, nie przechwalałem się, a jedynie sobie wypisłem mniejsze czy większe zasługi. Czy one są słuszne to już nie mnie oceniać.