Witam mojego ulubionego rozmówcę o geopolityce!
Co do punktu o wzroście cen ropy, w początkowej fazie rzeczywiście tak będzie i to nastąpi, ale doszły do mnie wieści, że Arabia Saudyjska znacznie zwiększy wydobycie ropy, więc może nie będzie tak źle
@Ronon Dex
Ceny spadną, gdy wolny już Iran zacznie masowo eksportować ropę naftową po zdjęciu amerykańskich sankcji.
Inne źródła są, na przykład Maroko, Algieria (choć w tym ostatnim przypadku, jestem przeciw jako zdeklarowany zwolennik pied noir, czyli rodzin byłych francuskich kolonistów w Algierii!), Stany Zjednoczone, Kanada, Nigeria, Angola , Wenezuela, czy znacznie bliżej, Azerbejdżan i Norwegia.
Najważniejsze, żeby Artesz, czyli armia przeszła na stronę Szacha Pahlaviego II (jej mało znaczący dowódca, nazwiskiem Shamkhani, jeśli dobrze pamiętam, dziś rano dostał rakietą i chyba właśnie ma spotkanie z 72 dziewicami), więc mam nadzieję, że wzrośnie motywacja wśród żołnierzy, często ze świeżego poboru, żeby aresztować lub załatwić swoich dowódców nadal lojalnych wobec reżimu.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej trzeba będzie wybić do nogi, bo to fanatycy jak SS i z nimi się nie da rozmawiać!
Wierzę w patriotyzm zwykłych Irańczyków, bo choć np. mieszkańcy różnych regionów mówią lokalnymi dialektami w życiu codziennym, a w przypadku tureckojezycznych Kaszkajów , to są wręcz językowo obcy, i w kaszkajskim mówią między sobą, to znają perski i są lojalni wobec kraju pochodzenia, więc żadnego wezwania armii Erdogana na pomoc i instalacji kaszkajskiego odpowiednika syryjskiego Al-Shary jako marionetki raczej nie będzie (choć pojawiały się w tureckojezycznym internecie różne pomysły).
Może dojść do walk kurdyjskich bojowników z PKK (Partia Pracujących Kurdystanu) z wkraczającymi Turkami w razie czego, bo Kurdowie są najlepiej zorganizowani i uzbrojeni, a także mają wieloletnie doświadczenie bojowe w walkach z Saddamem, ISIS, Turkami czy Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej.
Oficjalnym powodem podawanym przez tureckich polityków i dowódców jest chęć stworzenia strefy buforowej, na której zamierzają utworzyć obozy dla uchodźców, żeby nie przeszli do Turcji, tylko numer polega na tym, że to się może skończyć próbą wyrwania kawałka zachodniego Iranu i stałą okupacją. Na pewno w takim tureckim wariancie będzie rozpierducha, a Recep Tayip Erdogan może to zrobić, bo ma ogromne problemy z galopującą inflacją i może chcieć odwrócić uwagę społeczeństwa od problemów wewnętrznych. Wszystko zależy też od tego, jak szybko upadnie reżim i uda się zorganizować siły zbrojne. Nam się udało w 1918-1919
Talibowie z Afganistanu mieli ochotę w razie czego pomóc ajatollachom, bo rozumieją, że jak reżim w Teheranie padnie, to są następni w kolejce, ale aktualnie mają swoje problemy z Pakistanem.
Widzę plusy, bo skończy się turecko-arabsko-rosyjsko-chińskie kondominium i Iran zacznie się rozwijać. Nie będzie eksportu islamskiego terroryzmu do Europy.
Tak samo dla nas będzie plus, bo te reżimowe drony przestaną trafiać do Rosji, by być potem użyte przeciwko Ukrainie, a może nawet Ukraina zacznie kupować te drony i używać przeciwko Rosji Putina.
P. S Reżim ogłosił blokadę cieśniny Ormuz, ale chyba kajakami, bo ich marynarka nie jest w stanie realnie powstrzymać w żaden sposób zgromadzonych amerykańskich sił morskich.
