Maulwurfy ok, bo zakładam, że to ciężkie maszyny świdrujące, bo w sumie nic innego nie jestem w stanie wydedukować co to jest. Ilu żołnierzy jest potrzebnych do obsługi takiej maszyny, czy to już wiadomo, czy to się dowiemy dopiero w fazie produkcyjnej? W jakiej formie zostaną zebrane maulwurfy?
Proponuje:
a) pluton dowodzenia (nie chcę mi się liczyć, ale pewnie z 12 osób)
b) kompania obsługi maszyny/pojazdu (to zależy z ilu osób ma składać się załoga "kreta"). Do tego dochodzi jakaś jednostka transportowa, bo zakładam, że urządzenie nie będzie samobieżne i zdolne do jazdy po asfalcie. Zatem ciągnik siodłowy specjalistyczny do transportu się przyda i co najmniej po jednym pojeździe dowodzenia(jakiś "jeep")
c) patrol zwiadowczy -jeśli nie wliczymy "pojazdów dowodzenia z b) (nie znam technicznych mozliwości pojazdu, ale tak w ciemno to ona chyba nie pojedzie)
Natomiast pewnikiem jest, że takie maszyny potrzebują zasilania, ropa/benzyna(nazwijmy to paliwo)? Te paliwo trzeba dostarczyć, pewnie w olbrzmymich ilościach. Sądzę, że jak określisz jakie jest mniej więcej spalanie to trzeba będzie uzgodnić do tego jaki jest szacunkowy zakres pracy takiej maszyny. Przez co na pewno będziemy musieli wyprodukować, albo zakupić cysterny transportujące paliwo. Jedna to na bank będzie za mało. Minimum dwie, z 3-osobową załogą(kierowca, mechanik, techniczny) Do tego eskorta, choćby i jednego wozu, w postaci "jeepa" lub dwóch motorów z przyczepą. To również trzeba wziąć pod uwagę.
Na sucho licząc do obsługi samego batalionu 4 maulwurfów potrzebne będzie ok.120 osób i to pewnie o połowie zapomniałem.
Wozy pancerne będziemy pewnie przypisywać później to piechoty zmechanizowanej lub tej górskiej (specjalistycznaej i elitarnej). Natomiast nie mam pojęcia ile ich będzie potrzeba
Może faktycznie rozpiszmy to na spokojnie, ale fabryka niech działa.
Motocykle to raczej do patrolowo/zwiadowczych

