Swann Platz

Aleja Rozkoszy to miejsce, które każdy mieszkaniec wspomina bardzo czule. Tutaj mieszczą się zabudowania mieszkalne przeciętnego Schmitta z Kotliny. Nie są to jakieś bogato zdobione kamienice, ale przytulne, przeważnie w kolorach białym lub kremowym w stylu pruskim. Dzielnica wizualnie znakomicie współgra z resztą miasteczka.

Moderator: Isabella M. Neumann-Swann

Awatar użytkownika
Sophie Stempel
Posty: 798
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:52

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Swann Platz

Post autor: Sophie »


Pojazd, którym podróżowała Sophie dojeżdżał do celu. Kilkadziesiąt minut temu minął już tabliczkę z napisem "Wolkenband".
- Za niedługo będziemy na miejscu. - jęknął mężczyzna kierujący samochodem. Pogoda za oknem dopisywała, jak na warunki w Edelweiss. Droga była wilgotna od wczorajszego deszczu, ale nie utrudniało to jazdy. Słońce powoli poruszało się ku górze oświetlając coraz to większy obszar.
W końcu w przedniej szybie samochodu pojawiło się miejsce docelowe. Kierowca zręcznie skierował pojazd w strong chatki.
- Już jesteśmy! - poinformował pasażerkę i raz jeszcze upewnił się czy odpowiednio zabezpieczył pojazd. Gdy to zrobił podszedł do tylnych drzwi i je otworzył. Ruchem ręki wskazał kobiecie, że to najwyższy czas aby wysiadać. Sophie narzuciła na swoje barki kurtkę i opuściła samochód.
- Piękne miejsce... - westchnęła z zadumą. W międzyczasie jej kierowca wypakował walizkę z miejsce na bagaż i udał się w strong drzwi, aby poinformować gospodarzy o przyjeździe Sophie. W drzwiach przywitał go starszy mężczyzna.
- Edel Tag! Jestem Herr Schnell, kierowca panienki Sophie. Panienka już przybyła. - oznajmił formalnym tonem wskazując dłonią na swoją pasażerkę, która zbliżała się w ich stronę
/-/Sophie Susanne Cargalho
Dumna obywatelka Kotliny
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2816
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Swann Platz

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

- @Sophie - wykrzyczała uradowana Bella w stronę swojej siostry i uścisnęła ją mocno - Cieszę się, że tu jesteś!

A dalsza relacja w tym temacie Kierunek Einsiedelei
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2816
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Swann Platz

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

Pewnego wrześniowego wieczoru:

W kuchni Swann Platz panowała ciepła, przyjemna atmosfera — ta szczególna mieszanka zapachów, której nie da się znaleźć nigdzie indziej: świeżo pieczonego chleba Babinki, suszonych ziół wiszących pod belkami Doktorstwa i lekko kwaskowego aromatu moszczu i drożdży Dziadka, który zawsze unosił się niezależnie od pory roku.

Przy dużym, drewnianym stole siedzieli - Bella, August, Babinka i Dziadek. Na środku leżała rozłożona mapa okolicy, już nieco zatłuszczona i poznaczona setkami ołówkowych notatek z ostatnich wypraw Belli i Dziadka.

Babinka dolała wszystkim ziołowej herbaty i ciężko usiadła na swoim ulubionym, skrzypiącym krześle.
— No, moi kochani — zaczęła — czas zdecydować, jak przewieziemy te nasze błogosławione winogrona. Urodzaj taki, że aż strach pomyśleć, ile roboty.

August oparł łokcie na stole. Miał minę kogoś, kto od godziny próbuje ułożyć plan, ale im więcej myśli, tym więcej pojawia się pytań.
— Najprościej byłoby wziąć konie. Ale sakwy już teraz są za ciężkie, a zbiory dopiero przed nami. Z nimi będzie dla koni o wiele trudniej.

Bella skinęła głową.
— Podczas drogi do Salzbrunn konie ledwo dawały radę ostatnio. Ale za to trasa do Wolkenbad jest łatwiejsza. Dużo mniej ostrych zakrętów i wąskich przełęczy.

Dziadek dmuchnął w herbatę, jakby chciał spławić problem wraz z parą.
— Kiedyś… — zaczął, co oznaczało, że wszyscy musieli uzbroić się w cierpliwość — kiedyś pradziadek używał dużego płozowego wózka. Taki bez kół, do zjeżdżania z gór. Ciągnęło go się powoli, ale stabilnie.

August od razu pokręcił głową.
— Stabilnie? Tak, ale wolno będzie okropnie. Do Wolkenbad dotrzemy po tygodniu, a winogrona nie mogą leżeć tyle godzin w workach. To je zgniecie i zgniją.

Babinka uniosła palec.
— To trzeba myśleć sprytniej. Może… dwa transporty? Najpierw miękkie odmiany, potem te twardsze?

— Wtedy stracimy kolejne dni — zauważyła Bella. — A pogoda ma się zmienić. Przyjść mają deszcze oraz śnieg. I tyle zobaczylibyśmy z pięknego urodzaju.

Zapadła chwila ciszy, w której wszyscy słuchali jedynie trzasku drewna w piecu. Babinka dolała sobie herbaty i spojrzała uważnie na mapę.

— A gdyby… — zaczęła spokojnie Babinka. - Gdyby wykorzystać konie i transportować owoce tylko do Salzbrunn? Pewnie Karin i Sarah pomogłyby nam przy nich. A u nich byłoby miejsce jeszcze pewnie w sadzie.

Dziadek uniósł brwi.
— To nawet miałoby sens. Można by obrabiać je w Salzbrunn, a w Wolkenbad tylko oczyszczać i składować.

— A do Salzbrunn jest jeszcze jedna droga transportu — dodał August, ożywiając się. — To może być TO! Gdybyśmy wykorzystali rzekę? Można by winogrona transportować łodziami do Salzbrunn. Rzeka nie ma na tym odcinku takich dużych uskoków jak tutaj. - wskazał na część rzeki łączącą Salzbrunn z Wolkenbad. - Tutaj jest o wiele więcej wzniesień i spadków.

— A na łodziach można by lepiej zabezpieczyć winogrona — dodała Bella. — A konie byłyby dalej jako alternatywa… dadzą radę. Zwłaszcza Birk i Runa razem. Jednak nie byłoby to dla nich, aż takim obciążeniem.

Babinka uśmiechnęła się, jakby właśnie usłyszała najprostsze rozwiązanie na świecie.
— No widzicie? Cztery głowy, jedno serce i od razu świat jaśniejszy.

Dziadek spojrzał po wszystkich i kiwnął głową z uznaniem.
— To jest nasz plan. Jutro rano przygotuję wszystko do drogi. Bella ty sprawdź konie. August, ty pomożesz mi w szukaniu w szopie starego kołowrotu. Może w Salzbrunn udałoby mi się z nim prasę do winogron otworzyć.

— A ja upiekę coś na drogę — stwierdziła Babinka, wstając z determinacją. — Ludzie zmęczeni zbieraniem winogron nie najedzą się nimi po drodze.

Wszyscy wybuchnęli śmiechem, aż kot Babinki, który dotąd spał zwinięty na piecu, otworzył oko z wyraźnym oburzeniem.

- Ja jeszczę napiszę do Karin i Sarah, by spodziewały się nas niebawem. I może faktycznie warto byłoby zbudować jakieś budynki pod Winnicę przy Salzbrunn. - powiedziała zamyślona Bella. Wstała od stołu i skierowała się do gabinetu, by skreślić kilka słów do Karin i Sarah i dostarczyć je posłańcem, nim oni przybędą.
Kochane Karin i Sarah!
Za dwa dni zjawimy się z Dziadkiem i Augustem w Salzbrunn. Chciałabym z wami o czymś porozmawiać.
Pozdrawiam Was serdecznie
(-)Doktorowa Neumann-Swann
W kuchni zrobiło się jeszcze cieplej — nie od herbaty, lecz od wspólnego przekonania, że razem poradzą sobie z każdym zbiorem, nawet najobfitszym. A następnego dnia wyprawa do Einsiedelei miała przynieść całkowitą zmianę dla Wolkenbad.
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
Awatar użytkownika
Femme Mystere Stempel
Faktotum
Posty: 4259
Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Swann Platz

Post autor: Femme Mystere »

9 kwietnia 1926 roku
Meine Liebste Isabell,

dziękuję Ci z całego serca za Twój krótki liścik, który niczym iskierka rozświetlił moją szarą codzienność. Byłaś, moja droga, jedyną osobą, która prawdziwie ucieszyła się z mojego powrotu z gór i która nie omieszkała natychmiast zaproponować spotkania. Ta myśl wlała kroplę nadziei do mojego serca.

Muszę Ci wyznać, że wyprawy w góry stały się dla mnie w ostatnim czasie czymś więcej niż tylko samotnymi wędrówkami przez kamieniste ścieżki i gęste bory. Są to bowiem cykliczne wędrówki w głąb nie tylko lasów, lecz i własnej duszy, w poszukiwaniu mojego prawdziwego Ja. O tym, co działo się w lesie, nie mogę pisać otwarcie; wiesz bowiem sama, że to, co dzieje się w ostępach, pozostaje tam na zawsze, jednak sama też niejednokrotnie odbywałaś takie katharsis, wiec chyba rozumiesz, co mam na myśli. Dość powiedzieć, iż owe dni przyniosły mi wiele myśli i jeszcze więcej postanowień.

Zdecydowałam bowiem definitywnie skończyć z rozpamiętaniem przeszłości, która ciążyła mi jak zdradliwa kotwica, trzymająca statek w miejscu, mimo sprzyjających wiatrów. Pragnę iść naprzód.

Dlatego właśnie z prawdziwą radością przyjęłam również herb zaprojektowany przez Alberta Espadę. Poczułam się doceniona za dotychczasową działalność, choć między nami, nigdy nie miałam poczucia, bym przyczyniła się czymkolwiek pożytecznym dla rozwoju Kotliny. Był to także jeden z nielicznych darów, jakie kiedykolwiek od kogokolwiek otrzymałam. Może poza Zielonym Dworkiem, który ofiarował mi Herr Oberhaupt na samym początku. Na który nie zasługuję. Za ten dar czuję obowiązek służby w roli Faktotum, którą to rolę piastuję od lat z pokorą i cichą determinacją.

Nabyłam także fortepian. Stał się on dla mnie prawdziwym ukojeniem w czasie żałoby po zamkniętych rozdziałach mego życia. Jego dźwięki zapełniają pustkę, jaka panuje w Zielonym Dworku, pustkę tym dotkliwszą, iż brak tu chętnych, by mnie jakkolwiek pocieszać czy rozweselać. Brak… poza nim. Fortepian zdaje się rozumieć moje uczucia lepiej niż niejeden człowiek.

Z niecierpliwością wyczekuję Twojej wizyty w Zielonym Dworku. Zagram dla Ciebie jakiś piękny utwór. Nim jednak do tego dojdzie, najpewniej spotkamy się w Dniach Wolkenbadu, gdzie Ty, meine Liebste Isabell, prezentujesz w pełnej krasie swoje nieocenione umiejętności organizatorskie.
Pozostaję z najczulszymi myślami
i macierzyńskim oddaniem
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum
Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2816
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Swann Platz

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

Bella sama wracała z Glanzbergu do domu. August został jeszcze na miejscu by móc pomóc w przygotowaniach do wielkiego projektu, jakiego wspólnie podjęli się z Albertem. Zastanawiała się jak to wszystko pogodzi. Zaczynał się bardzo aktywny okres pracy w Winnicy, Apteka też coraz częściej wymagała jej uwagi. Kawiarnia sama tez się nie poprowadzi. Babinka wspiera z Dziadkiem ile mogą, ale nie było wyjścia. Trzeba wziąć się do pracy i nie narzekać.

- Najpierw trzeba porozmawiać z Łukaszem oraz Paulem. Może zaproszę ich rodziny na obiad… Kurde August zawsze wymiksuje się z nieprzyjemnej roboty. - marudziła pod nosem Bella.

Wchodząc do kuchni, by zrobić sobie kawę zauważyła list od swojej Matki. Postawiła wodę i zabrała się do czytania. Postanowiła, że odpisze Mamie iż już wróciła do Wolkenbad i jeśli chce, może zawsze ją odwiedzić.

Gdy zawrzała woda, Bella zrobiła kawę, podeszła do stołu i usiadła.
- Teraz pora by ustalić co robimy dalej… A jest tego tak wiele. - i zaczęła przygotowywać sobie listę na kolejne kilka tygodni pracy w Wolkenbad, które musi zrobić nim Dni miasta odpalą się w pełni.
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2816
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Swann Platz

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

Droga powrotna do Wolkenbad upływała im znacznie spokojniej niż wieczór w Zielonym Dworku. Bella siedziała obok Krzysztofa, a August zajął miejsce z przodu. Za oknami samochodu przesuwały się kolejne miasteczka i pola, lecz rozmowa coraz częściej wracała do jednej kwestii — Cargaldorf.

Obrazek

— Nadal nie daje mi spokoju jedna rzecz — powiedziała Bella. — Skoro nie wiemy, kto obecnie jest właścicielem Cargaldorf, musimy w końcu to ustalić. - Krzysztof spojrzał na nią przez ramię.
— Tylko pytanie brzmi: od czego zacząć? - odpowiedział. August zastanowił się chwilę.
— Najprościej byłoby sprawdzić oficjalne rejestry własności. Ale podejrzewam, że tam będzie wpisany Joachim. Na czym stanęło podczas rozprawy rozwodowej Krzysztof? - zapytał się swojego ex-szwagra @Krzysztof Windsor
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
Awatar użytkownika
Krzysztof Windsor Stempel
Ambasador Królestwa Voxlandu
Posty: 369
Rejestracja: 28 marca 2022, 19:31

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Swann Platz

Post autor: Krzysztof Windsor »

- No dobrze, więc... Przy zgłoszeniu rozwiązania małżeństwa, Sophie zaznaczyła wprawdzie, że w razie problemów zrzeka się materialnych dóbr. Ale. Właśnie ja też zaznaczyłem, że jeśli o Fuchsbau idzie, to ja również oddaję to do dyspozycji Sophie i Joachima. Tak więc to wyglądało. - tłumaczył spokojnie Windsor, co jakiś czas zawieszając się i słuchając w myślach tego co wybrzmiało, czy aby na pewno zgodnie z prawda to tłumaczył.

Samochód dalej podążał przez wspaniałe krajobrazy, a trójka dywagowała na temat włości.
Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2816
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Swann Platz

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

- Zatem pozostaje nam jedno, sprawdzić księgi w Wolkenamt. Dzisiaj już raczej nie damy rady, ale jutro na spokojnie możemy się wybrać. W ostateczności napiszemy do @Joachim Cargalho i wyjaśnimy z nim sprawę. - zadecydowała Bella. Z lekkim uśmiechem. - Niebawem będziemy już na miejscu.
- Ciekawe czy Babinka z Dziadkiem przygotowali już pokój gościnny. - zastanowił się August.
- Z pewnością i będzie ogromna uczta dla Krzysztofa… - zaśmiała się Bella. - W końcu przyjmujemy Króla! Przynajmniej tak ostatnio stało, jak rozmawiałam z Babinką. Mam nadzieję Krzysiu, że masz dodatkowe pary spodni trochę luźniejszych. Bo zapewniam cię wrócisz o parę funtów cięższy.

Samochód sunął po drodze, w oddali było już widać zarys Gór Szmaragdowych. Bella widząc te znajome kształty wiedziała, że wraca do domu. Miała również nadzieję, że jej gość będzie czuł się dobrze w jej skromnych progach. Czekała ich masa pracy związanych z papierkową robotą, sytuacja w szpitalu też nie była lekka. A w niedalekiej przyszłości czeka ich wyprawa w Góry.
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
Awatar użytkownika
Krzysztof Windsor Stempel
Ambasador Królestwa Voxlandu
Posty: 369
Rejestracja: 28 marca 2022, 19:31

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Swann Platz

Post autor: Krzysztof Windsor »

- Wybierzemy się tam w takim razie jutro. - odpowiedział Windsor.
- Kurczę, nie mogę się doczekać aby poznać szanownych! Jestem przekonany, że będzie wspaniale. Król, królem, ale dumnie posiadam obywatelstwo Edli, no i najważniejsze - jesteście moją rodziną - uśmiechnął się serdecznie.

Za oknami samochodu można było dostrzec przepiękne szczyty, w ich podziwie Windsor "wyłączył" się na chwilę z rzeczywistości i rozmarzony napawał się widokiem.
Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2816
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Swann Platz

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

Powoli się ściemniało. Wszyscy w samochodzie byli pogrążeni w swoich myślach. Zbliżali się powoli do Swann Platz, kiedy odezwał się August:

- Dojeżdżamy. Cieszę się, że jestem w domu. - powiedział z ulga w głosie
- Zgadzam się z Tobą skarbie. - powiedziała z uśmiechem Bella. - Krzysztofie czuj się jak u siebie. Może to nie pałac, ale na pewno dobrze się wyśpisz. O Babinka i Dziadek na nas czekają już przed drzwiami.

Obrazek

Wjechali na podjazd i wyszli z samochodu.

- Belluś! Agustuś! Wróciliście! Nareszcie Kochanieńcy! - zawołała od drzwi Babinka z szerokim uśmiechem na twarzy.
- Ekhem… Babinko! Witam Szanownego Króla! - powiedział lekko się kłaniając Dziadek w stronę Krzysztofa. - Babinka, Króla się najpierw wita! - powiedział do niej z lekkim wyrzutem.
- A tam, dla mnie Bella to Królowa. Ale przepraszam Królewiczu! Uszanowania chłopcze! Wybaczysz mi, ja prosta kobieta. - powiedziała z uśmiechem na ustach kobieta i pociągnęła Krzysztofa w kierunku drzwi. - Zapraszamy, my już wszystko gotowe mamy. Można jeść. Nie karmią was? Coście tacy Królewiczu chudzi?

Obrazek
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
ODPOWIEDZ

Wróć do „Allee der Freuden - strefa mieszkalna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 2 gości