
Zeszła po schodach, podtrzymując się pod ramię @Joachim Cargalho i razem skierowali się do zbierających się gości, lecz najpierw „zgarnęli” po drodze @Isabella Swann , która już była obecna.
- Pięknie wyglądasz. – pochwaliła Lieselotte, po czym rozpięła córce pierwsze dwa guziki sukienki i poprawiła jej niesforny loczek na głowie. – Chodź z nami powitać pierwszych gości.
- Herr @Leszek Ebe-Grüner , czuję się zaszczycona, że zdecydował się Herr przybyć. – powiedziała, podając mu rękę na powitanie. – Operacja powiodła się, lecz gdyby była taka potrzeba, @Isabella Swann pomoże. – potem dodała ściszonym głosem i puszczając do niego oczko- Proszę jej tylko nie podrywać na usta-usta.
Potem podeszła do @Fatima Marcjan-Chojnacka i jej syna @Bazyli Izaak
- Frau @Fatima Marcjan-Chojnacka i Herr @Bazyli Izaak , jest nam niezmiernie miło. Oczywiście nie możemy doczekać się wesela książęcego. Czy Szanowny Narzeczony również zaszczyci nas swoją obecnością? – zapytała, spoglądając na @Joachim Cargalho , ponieważ @Arkadiusz Maksymilian obiecywał przyjazd wakacyjny, na który do tej pory Edelweiss się nie doczekało. Odchodząc szepnęła @Isabella Swann na ucho. – Tego kawalera mogłabyś poznać bliżej…
Nastepnie w progu spotkali @Bolesław domu Kirianóo , całego spoconego i zdyszanego. Bez powozu ani auta. Nie uszło to uwadze Lieselotte, ale mimo to uśmiechnęła się szeroko i podała rękę gościowi.
- Herr @Bolesław domu Kirianóo aw, mógł Herr uprzedzić, zamówiłabym taksówkę! – zaśmiała się. – Ale czego się nie robi dla formy! – odchodząc szepnęła do @Isabella Swann – Ten kawaler może nie koniecznie…
@Sorcha Raven nie spostrzegli, bo było już ciemno, a ta kryła się gdzies po krzakach…












