Sorcha postanowiła zamieszkać bliżej natury, a jednocześnie w okolicach mało zasiedlonych nowobogackimi willami i dworkami.
Sąsiedztwo gór i wiary żołnierskiej nie przeszkadza jej w nocnych wyprawach po runo leśne
Ogrodziła sobie niewielką działkę (
cóż... samowola budowlana, najwyżej mnie eksmitują :twisted: ) i przystąpiła do zbierania materiałów budowlanych.
Tymczasem zrobiło się dość ciemno
Po chwili ni z tego, ni z owego zaczął kropić lekki deszcz, zatem schowała się do skleconego na poczekaniu szałasu z gałęzi.
Miała nadzieję, że wkrótce przejaśni się i będzie mogła zaprezentować swój album ze zdjęciami.