Z tego co zauważyłem to w naszym aktualnym banku na forum istenieje ze strony administracji modyfikacja funduszy.
Jest to wspaniała wiadomość jeśli mielibyśmy rozruszać gospodarkę.
Do czego zmierzam.
Mianowicie, skoro SG lekko kuleje, a mamy środki na swoich kontach, które aktualnie naliczane są za postowanie w niewielkiej ilości, to czy niezłym rozwiązaniem nie byłoby gdybyśmy ustalili wynagrodzenie za etaty jakich się podejmujemy?
Roliczeń dokonywałoby się raz w miesiącu. Myślę, że byłbym w stanie być na tyle sumienny by aktualizować to, bo znów nie ma też tego aż tak dużo.
Oczywiście osobną kwestią jest ustalenie ile powienien miesiecznie zarabiać np. oberhaupt. Czy miesięczny zarobek to wartość jednego samolotu? Dla mnie gruba przesada. Wartość samolotu "rononowskiego", za który dzisiaj zapłaciłem 500 klubeków może być jakimś wyznacznkiem.
Kwestia jak odnieść się do "równania" - POST versus ETAT/FUNKCJA na forum, sama w sobie ?
Ja osobiście nieco zmarginalizowałbym wartość posta. Zdaje się, że teraz jego wartość wynosi 5Қ, choć dokładnie nie pamiętam. Po napisaniu 100 postów stać Cię na samolot. Sprawiedliwe? Nie sądzę.
Ja chciałbym by w Edelweiss zrozumiano, że posiadanie dworku, samolotu, samochodu to nie kwestia tygodnia zabawy, ale poszanowanie do ekspozycji swojej osoby, pracy innych etc.
Zaszczytem powinno być posiadanie jakiejś funkcji, nawet podrzędnej.
Oberhauptowi, co oczywiście z racji pełnienia funkcji, łatwiej osiągnąć status "posiadacza samolotu prywatnego", natomiast zarządca komitatu, chyba zwałem go komisarzem również nie powinien narzekać...
Jak uważacie czy to się może przyjąć? Czy chcielibyście SG z klubekami wypłacanymi za pełnienie stanowisk, choćby i w mleczarni, czy zostawiamy za postowanie?
A może jedno i drugie? Wszystko jest to obgadania... i ustalenia.
Szybka kwestia bankowości
- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21579
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Szybka kwestia bankowości
Szczerze mówiąc jestem w pełni ZA. Mogłabym nawet napisać program automatyzujący wypłaty.
Co do samych wynagrodzeń hmm...
Może jakiś szybki przelicznik
5K(klubeki za post)*mnożnik zależny od pełnionej funkcji.
I tutaj można mnożniki ustalać przeróżnie.
Co do samych wynagrodzeń hmm...
Może jakiś szybki przelicznik
5K(klubeki za post)*mnożnik zależny od pełnionej funkcji.
I tutaj można mnożniki ustalać przeróżnie.
/-/Sophie Susanne Cargalho
Dumna obywatelka Kotliny

Dumna obywatelka Kotliny


- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21579
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Szybka kwestia bankowości
Nie wiem czy mnożnik czy stałe przypisanie do funkcji nie byłoby prostsze...
Chyba, że w jakiś sposób da się przypisać kto, jakie i za jaką wartość procentową pełni funkcje.
Mnie chodziło natomiast o co w rozumieniu prostego, ale w wykonaniu technicznym może trudniejszym.
Załóżmy, że wynagrodzenie oberhaupta za miesiąc pracy to 100K, ale już oberstamm może w tym czasei zarobić 75K. Dyrektor EdelBau dajmy na to 50K i tak dalej. Oczywiście w łącznym rozrachunku wyjdzie tego aż nadto sporo.
Post to raczej dodatek i nagroda. Martwi mnie jednak, że w takim systemie nie mielibyśmy kontoli nad wzrostem ilosci pieniądza w obiegu.
Re: Szybka kwestia bankowości
Tylko, aby nie przesadzić w drugą stronę... bo jak na coś będzie trzeba za długo czekać to też może powodować zniechęcenie.Heinz-Werner Grüner pisze: ↑28 sierpnia 2022, 21:23 Ja chciałbym by w Edelweiss zrozumiano, że posiadanie dworku, samolotu, samochodu to nie kwestia tygodnia zabawy, ale poszanowanie do ekspozycji swojej osoby, pracy innych etc.
Ja bym to za posty (5 K) i tematy zostawił (10K), a dodatkowo wprowadziłbym wynagrodzenie za pełnione stanowiska oraz może też jakieś nagrody pieniężne od "władzy" za jakieś dokonania - bo nie zawsze sama ilość postów jest wyznacznikiem, należałoby np. raz w miesiącu wyróżniać mieszkańców za takie działania, które wymagają poświęcania więcej czasu, opracowanie czy dopracowanie czegoś, ciekawe pomysły skutkujące jakimś nowym działaniem itp.
Tyle, że jak tych pieniędzy na rynku będzie za mało to nie będzie szansy na prowadzenie działaności gospodarczej innej niż narracyjna. Jeżeli będziemy je mieli to możemy sobie wzajemnie płacić za usługi i towary... nie może być ich za dużo, ale musi być ich tyle by takie transakcje jak ta nasza z samolotem miały sens.Heinz-Werner Grüner pisze: ↑28 sierpnia 2022, 21:38 Martwi mnie jednak, że w takim systemie nie mielibyśmy kontoli nad wzrostem ilosci pieniądza w obiegu.
Inną kwestią jest też "budżet państwa"... bo państwo też może i powinno płacić za usługi i towary. To również pobudzałoby działania - bo skoro można na tym zarobić (a potem wydac na coś dla siebie) to warto coś zrobić, co kraj potrzebuje i kupi.
- Joachim Cargalho • Stempel
- Graue Eminenz
- Posty: 6084
- Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Szybka kwestia bankowości
Ach, szybka kwestia bankowości nie może być traktowana po macoszemu. Jeśli mielibyśmy się w to bawić, należałoby opracować fajny mechanizm.
Myślę, ze powinniśmy się wystrzegać błędnego założenia, że należy ustalać ilość pieniądza w oparciu o ceny. Niestety nie da się tego zrobić, więc to ceny zawsze się kształtują na podstawie ilości pieniądza w obiegu. No tak jak w życiu...
Największą bolączką każdego systemu jest zaangażowanie uczestników w wyzbywanie się majątku. Dlatego to właśnie inwestowanie powinno być największą determinantą dla wzrastającego współczynnika dającego możliwość wzbogacania się i na tym trzeba się skupić. Nie powinniśmy dopuszczać do zbytniego pomnażania majątku bez zaangażowania w system. Jeśli ustalimy pensje dla danych stanowisk, a nie znajdziemy sposobów na angażowanie w wydawanie tych pieniędzy, dojdziemy do momentu, gdzie na rynku będzie za dużo środków.
Pomysł gospodarki wziął się z próby budowania giełdy. Dla mnie ten system powinien wyglądać jako hybryda giełdy i crowdfundingu (lub patronite). Pewnie nie jest to nic prostego do zbudowania, ale też uważam, że jeśli chcemy obracać pieniądzem wyrażonym w liczbach, a nie opartym na narracji, to możemy dać sobie czas i kwestię nazwać mozolną i odległą...
Jak znajdę chwilę, postaram się przelać na papier moje myśli na ten temat i Wam to pokazać, by mieć jakiś fundament.
Myślę, ze powinniśmy się wystrzegać błędnego założenia, że należy ustalać ilość pieniądza w oparciu o ceny. Niestety nie da się tego zrobić, więc to ceny zawsze się kształtują na podstawie ilości pieniądza w obiegu. No tak jak w życiu...
Największą bolączką każdego systemu jest zaangażowanie uczestników w wyzbywanie się majątku. Dlatego to właśnie inwestowanie powinno być największą determinantą dla wzrastającego współczynnika dającego możliwość wzbogacania się i na tym trzeba się skupić. Nie powinniśmy dopuszczać do zbytniego pomnażania majątku bez zaangażowania w system. Jeśli ustalimy pensje dla danych stanowisk, a nie znajdziemy sposobów na angażowanie w wydawanie tych pieniędzy, dojdziemy do momentu, gdzie na rynku będzie za dużo środków.
Pomysł gospodarki wziął się z próby budowania giełdy. Dla mnie ten system powinien wyglądać jako hybryda giełdy i crowdfundingu (lub patronite). Pewnie nie jest to nic prostego do zbudowania, ale też uważam, że jeśli chcemy obracać pieniądzem wyrażonym w liczbach, a nie opartym na narracji, to możemy dać sobie czas i kwestię nazwać mozolną i odległą...
Jak znajdę chwilę, postaram się przelać na papier moje myśli na ten temat i Wam to pokazać, by mieć jakiś fundament.

Re: Szybka kwestia bankowości
Mógłbyś jeszcze w wątku o giełdzie wytłumaczyć o co tobie chodziłoJoachim Cargalho pisze: ↑28 sierpnia 2022, 23:41 Ach, szybka kwestia bankowości nie może być traktowana po macoszemu. Jeśli mielibyśmy się w to bawić, należałoby opracować fajny mechanizm.
Myślę, ze powinniśmy się wystrzegać błędnego założenia, że należy ustalać ilość pieniądza w oparciu o ceny. Niestety nie da się tego zrobić, więc to ceny zawsze się kształtują na podstawie ilości pieniądza w obiegu. No tak jak w życiu...
Największą bolączką każdego systemu jest zaangażowanie uczestników w wyzbywanie się majątku. Dlatego to właśnie inwestowanie powinno być największą determinantą dla wzrastającego współczynnika dającego możliwość wzbogacania się i na tym trzeba się skupić. Nie powinniśmy dopuszczać do zbytniego pomnażania majątku bez zaangażowania w system. Jeśli ustalimy pensje dla danych stanowisk, a nie znajdziemy sposobów na angażowanie w wydawanie tych pieniędzy, dojdziemy do momentu, gdzie na rynku będzie za dużo środków.
Pomysł gospodarki wziął się z próby budowania giełdy. Dla mnie ten system powinien wyglądać jako hybryda giełdy i crowdfundingu (lub patronite). Pewnie nie jest to nic prostego do zbudowania, ale też uważam, że jeśli chcemy obracać pieniądzem wyrażonym w liczbach, a nie opartym na narracji, to możemy dać sobie czas i kwestię nazwać mozolną i odległą...
Jak znajdę chwilę, postaram się przelać na papier moje myśli na ten temat i Wam to pokazać, by mieć jakiś fundament.
/-/Sophie Susanne Cargalho
Dumna obywatelka Kotliny

Dumna obywatelka Kotliny


- Femme Mystere • Stempel
- Faktotum
- Posty: 4191
- Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Szybka kwestia bankowości
Widzę kilka ważnych wad tego rozwiazania, które zależałoby przedyskutować.
1. Wypłacanie zarobionych pensji będzie żmudnym obowiązkiem, który zapewne tylko początkowo będzie realizowany sumiennie (patrz jak to wygląda w Sarmacji).
2. Jak ocenić, czy pensja się komuś należy za dany okres czasu? Może być przecież tak, że ludzie będą walczyć o stanowiska dla kasy i potem nic na nich nie robić...
3. Czy przewidujemy jakieś limity stanowiskowe? Czy też jedna osoba będzie mogła zgarniać skąd popadnie?
4. Jeśli wartość jednego posta wynosi 5Қ to bardzo łatwo dorobić się rononowskiego samolotu.
Zgadzam się natomiast z tym, że posiadane w Edelweiss dobra muszą przedstawiać wartość, a dojście do nich musi kosztować zaangażowanie. Tylko jak je mierzyć?
Idąc tym tokiem myślenia widzimy raczej sensowność zależności "Zaangażowanie ma wartość w klubekach", nie natomiast dobra możliwe do zakupienia przez nie?
Poza tym zastanowmy się, co będzie można kupić za Klubeki. Czy dworki zamierzamy wręczać, jak dotychczas, czy może jednak trzeba będzie sobie na nie zapracować? I jaki sens miałoby kupowanie takich nieruchomości/firm/dóbr?
To wszystko musi się ze sobą łączyć.
Co myślicie o takim rozwiązaniu. Zrobilibyśmy listę różnych nieruchomości możliwych do zakupu. Posiadanie tych nieruchomości pozwoli na zarabianie większej kasy za aktywność na forum? To motywuje do zakupywania jeszcze większych nieruchomości? To taki prosty system, jaki stosuje większość gier komputerowych. Kupujesz, żeby móc kupić jeszcze więcej. Dodajmy do tego jeszcze jakieś dobra luksusowe, których posiadanie będzie świadczyło o wyjątkowości danego majątki. To doda rywalizacji pikanterii i zadowoli tych, którzy lubią coś gromadzić.
Na koniec dodam tylko, że zgadzam się ze stwierdzeniem mojego szanownego konkubent @Joachim Cargalho
potraktowanie tego tematu na szybko byłoby zbrodnią.
1. Wypłacanie zarobionych pensji będzie żmudnym obowiązkiem, który zapewne tylko początkowo będzie realizowany sumiennie (patrz jak to wygląda w Sarmacji).
2. Jak ocenić, czy pensja się komuś należy za dany okres czasu? Może być przecież tak, że ludzie będą walczyć o stanowiska dla kasy i potem nic na nich nie robić...
3. Czy przewidujemy jakieś limity stanowiskowe? Czy też jedna osoba będzie mogła zgarniać skąd popadnie?
4. Jeśli wartość jednego posta wynosi 5Қ to bardzo łatwo dorobić się rononowskiego samolotu.
Zgadzam się natomiast z tym, że posiadane w Edelweiss dobra muszą przedstawiać wartość, a dojście do nich musi kosztować zaangażowanie. Tylko jak je mierzyć?
Idąc tym tokiem myślenia widzimy raczej sensowność zależności "Zaangażowanie ma wartość w klubekach", nie natomiast dobra możliwe do zakupienia przez nie?
Poza tym zastanowmy się, co będzie można kupić za Klubeki. Czy dworki zamierzamy wręczać, jak dotychczas, czy może jednak trzeba będzie sobie na nie zapracować? I jaki sens miałoby kupowanie takich nieruchomości/firm/dóbr?
To wszystko musi się ze sobą łączyć.
Co myślicie o takim rozwiązaniu. Zrobilibyśmy listę różnych nieruchomości możliwych do zakupu. Posiadanie tych nieruchomości pozwoli na zarabianie większej kasy za aktywność na forum? To motywuje do zakupywania jeszcze większych nieruchomości? To taki prosty system, jaki stosuje większość gier komputerowych. Kupujesz, żeby móc kupić jeszcze więcej. Dodajmy do tego jeszcze jakieś dobra luksusowe, których posiadanie będzie świadczyło o wyjątkowości danego majątki. To doda rywalizacji pikanterii i zadowoli tych, którzy lubią coś gromadzić.
Na koniec dodam tylko, że zgadzam się ze stwierdzeniem mojego szanownego konkubent @Joachim Cargalho
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum

Prawa Faktotum


- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21579
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Szybka kwestia bankowości
Cieszę się bardzo, że sprawa jednak poruszyła część społeczeństwa, a co najważniejsze, że chcecie się w to bawić. Przynajmniej spróbować.
Podejrzewam, że każdy system ma jakieś za i przeciw. kwestia do czego dążymy.
Padło parę pytań, na które znam odpowiedzi, ale zbiorę wszystkie swoje propozycję i odniosę się do tego później.
Najbardziej w tych Waszych odpowiedziach cieszy zgodność konkubentów. XD
Podejrzewam, że każdy system ma jakieś za i przeciw. kwestia do czego dążymy.
Padło parę pytań, na które znam odpowiedzi, ale zbiorę wszystkie swoje propozycję i odniosę się do tego później.
Najbardziej w tych Waszych odpowiedziach cieszy zgodność konkubentów. XD
- Joachim Cargalho • Stempel
- Graue Eminenz
- Posty: 6084
- Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Szybka kwestia bankowości
Trzymajmy się jednego tematu, żeby zachować porządek. Wrzucam Wam jakieś krótkie notatki jak mógłby wyglądać. Myślę, że na tym etapie moglibyśmy się skupiać na co można wydawać środki, bo wpływy same się unormują.
W mojej głowie klaruje się pomysł oparty na wcześniejszych rozmowach, które tutaj się pojawiały. Nie chcemy, by rozwój wszelkich przedsiębiorstw był przypadkowy, ale był oparty na jakimś logicznym i stabilnym rozwoju. Można więc fabularne wydarzenia przedstawiać w gospodarce, których powodzenie lub nie było zależne od zainteresowania mieszkańców.
Przepraszam za gryzdoły.

Powyżej dwa przykładowe "questy", które dadzą nam impuls do ruszenia pieniądzem oraz perspektywę zysków. O ile coś takiego jak FBI Nadel (tam wyżej jest Madel, wiem
)jest jednorazowym przychodem, na który warto polować, tak na przykład taka elektrownia będzie wymagała włożenia jakiś środków, które będą zwracały się wolniej, choć w dłuższej perspektywie pozwolą na większe gromadzenie majątków.
Fajnie jakbyśmy wyrażali procentowy udział, bo wtedy wiemy jak dzielić i kto na ile jest zaangażowany. Bogaci będą się bogacić bardziej, ale tak działa rynek. Można manipulować rynkiem poprzez zdarzenia losowe, które będą generować dodatkowe koszty w danych sektorach. Zadań może być bez końca, a każdy kolejny stopień rozbudowy danego segmentu powinien angażować więcej środków.
Tworzymy rankingi najlepszych inwestorów. Średnia ogólna (udział oraz kwota), miesięczne zaangażowanie, cokolwiek, co pozwoli nam wprowadzić elementy rywalizacji.
Musimy po prostu znaleźć jak najwięcej czynników, które powodują odprowadzanie środków z powrotem do systemu.
W mojej głowie klaruje się pomysł oparty na wcześniejszych rozmowach, które tutaj się pojawiały. Nie chcemy, by rozwój wszelkich przedsiębiorstw był przypadkowy, ale był oparty na jakimś logicznym i stabilnym rozwoju. Można więc fabularne wydarzenia przedstawiać w gospodarce, których powodzenie lub nie było zależne od zainteresowania mieszkańców.
Przepraszam za gryzdoły.

Powyżej dwa przykładowe "questy", które dadzą nam impuls do ruszenia pieniądzem oraz perspektywę zysków. O ile coś takiego jak FBI Nadel (tam wyżej jest Madel, wiem
Fajnie jakbyśmy wyrażali procentowy udział, bo wtedy wiemy jak dzielić i kto na ile jest zaangażowany. Bogaci będą się bogacić bardziej, ale tak działa rynek. Można manipulować rynkiem poprzez zdarzenia losowe, które będą generować dodatkowe koszty w danych sektorach. Zadań może być bez końca, a każdy kolejny stopień rozbudowy danego segmentu powinien angażować więcej środków.
Tworzymy rankingi najlepszych inwestorów. Średnia ogólna (udział oraz kwota), miesięczne zaangażowanie, cokolwiek, co pozwoli nam wprowadzić elementy rywalizacji.
W nawiązaniu do wypowiedzi @Femme Mystere. Jestem zdania, że gromadzony majątek powinien generować koszty. Jeśli mielibyśmy tworzyć jakiś system, myślę że może być to oparte po prostu na liczbach bezwarunkowych.Poza tym zastanowmy się, co będzie można kupić za Klubeki. Czy dworki zamierzamy wręczać, jak dotychczas, czy może jednak trzeba będzie sobie na nie zapracować? I jaki sens miałoby kupowanie takich nieruchomości/firm/dóbr?
To wszystko musi się ze sobą łączyć.
Musimy po prostu znaleźć jak najwięcej czynników, które powodują odprowadzanie środków z powrotem do systemu.
Kolejny czynnik grywalizacji, który warto stosować. W moich planach kluczowym czynnikiem zwrotów zainwestowanych środków powinny być inwestycje rynkowe. Dobra luksusowe mogą spełniać rolę reprezentatywną i umieszczać nas w rankingach najbardziej zamożnych mieszkańców. Jeśli natomiast się zmieni koncepcja, mogą działać podobnie jak inwestycje, czyli zwiększać naszą efektywność w kontekście pomnażania majątku.Co myślicie o takim rozwiązaniu. Zrobilibyśmy listę różnych nieruchomości możliwych do zakupu. Posiadanie tych nieruchomości pozwoli na zarabianie większej kasy za aktywność na forum? To motywuje do zakupywania jeszcze większych nieruchomości? To taki prosty system, jaki stosuje większość gier komputerowych. Kupujesz, żeby móc kupić jeszcze więcej. Dodajmy do tego jeszcze jakieś dobra luksusowe, których posiadanie będzie świadczyło o wyjątkowości danego majątki. To doda rywalizacji pikanterii i zadowoli tych, którzy lubią coś gromadzić.

- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21579
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Szybka kwestia bankowości
To ja odpiszę tak:
1) Rysunki pierwsza liga, serio, są ok!
2) Dla elektrowni miałem nieco inne przeznaczenie, ale jak rozumiem to jest przykład. Z drugiej strony to co Szanowny zaprezentował ma sens, tylko wycenić waetosć poczatkową spółki, to raz, po drugie co decydowałoby o postępie (drzewko technologiczne i inwestycje w to własciciela? )?
Jest to dobry plan, ale czegoś mi zabrakło.
3) Procentowy rozkład jest całkiem niezłympomysłem.
4)

Dla przykładu: Własciciel Dworku, Herr Schmidt posiadający piwniczkę, gdzie można trzymać alkohol wypuszcza na rynek wino/schnapps/piwo "Hyży Dżony - rocznik 1922" o wartości 1000 klubeków za butelkę. Butelek jest tylko 20! Kto pierwszy ten lepszy, aż do czasu kiedy całość się rozejdzie.
Wyobrażacie sobie ile będzie warta taka butelka po dwóch-trzech latach? Ja nie, ale pewnie ukształtuje to rynek
Oczywiście w profilu takiej osoby każda wartośćmaterialna miała by swoją wizualizację, stąd też tam staram się o to zadbać by i były tam wypisane choćby i dzieci (kto nie widział, niech zajrzy do swojego profilu.
1) Rysunki pierwsza liga, serio, są ok!
2) Dla elektrowni miałem nieco inne przeznaczenie, ale jak rozumiem to jest przykład. Z drugiej strony to co Szanowny zaprezentował ma sens, tylko wycenić waetosć poczatkową spółki, to raz, po drugie co decydowałoby o postępie (drzewko technologiczne i inwestycje w to własciciela? )?
Jest to dobry plan, ale czegoś mi zabrakło.
3) Procentowy rozkład jest całkiem niezłympomysłem.
4)
Zdanie klucz!Joachim Cargalho pisze: ↑29 sierpnia 2022, 18:49 . Zadań może być bez końca, a każdy kolejny stopień rozbudowy danego segmentu powinien angażować więcej środków.
To już chyba skryptowo by trzeba.Joachim Cargalho pisze: ↑29 sierpnia 2022, 18:49 Tworzymy rankingi najlepszych inwestorów. Średnia ogólna (udział oraz kwota), miesięczne zaangażowanie, cokolwiek, co pozwoli nam wprowadzić elementy rywalizacji.
Joachim Cargalho pisze: ↑29 sierpnia 2022, 18:49 W nawiązaniu do wypowiedzi @Femme Mystere. Jestem zdania, że gromadzony majątek powinien generować koszty. Jeśli mielibyśmy tworzyć jakiś system, myślę że może być to oparte po prostu na liczbach bezwarunkowych.
Musimy po prostu znaleźć jak najwięcej czynników, które powodują odprowadzanie środków z powrotem do systemu.
To akurat nie jest problem w rozumieniu moich planów. Poza inwestycjami w dworki (gdzie poza samą budowlą warto rozbudowywać o np. własną piwniczkę na alkohol(o tym za chwilę), ogród, fontanny, stajnie, etc...) można znaleźć inne dobra materialne, którymi będąc włascicielem będziemy mogli się szczycić.Joachim Cargalho pisze: ↑29 sierpnia 2022, 18:49 Kolejny czynnik grywalizacji, który warto stosować. W moich planach kluczowym czynnikiem zwrotów zainwestowanych środków powinny być inwestycje rynkowe. Dobra luksusowe mogą spełniać rolę reprezentatywną i umieszczać nas w rankingach najbardziej zamożnych mieszkańców. Jeśli natomiast się zmieni koncepcja, mogą działać podobnie jak inwestycje, czyli zwiększać naszą efektywność w kontekście pomnażania majątku.
Dla przykładu: Własciciel Dworku, Herr Schmidt posiadający piwniczkę, gdzie można trzymać alkohol wypuszcza na rynek wino/schnapps/piwo "Hyży Dżony - rocznik 1922" o wartości 1000 klubeków za butelkę. Butelek jest tylko 20! Kto pierwszy ten lepszy, aż do czasu kiedy całość się rozejdzie.
Wyobrażacie sobie ile będzie warta taka butelka po dwóch-trzech latach? Ja nie, ale pewnie ukształtuje to rynek
Oczywiście w profilu takiej osoby każda wartośćmaterialna miała by swoją wizualizację, stąd też tam staram się o to zadbać by i były tam wypisane choćby i dzieci (kto nie widział, niech zajrzy do swojego profilu.
