Aleja Willowa - Życie w Dolinie toczy się swoim spokojnym rytmem, ale czasem człowiek tak się zafrasuje, albo zwyczajnie przemęczy, że należy się mu długo wyczekiwany odpoczynek. A gdzie jak nie we własnych czterech ścianach... Herrenhausgasse to strefa mieszkalna, gdzie można ze spokojem zasiąść na przydomowej ławeczce i bez pośpiechu wypić przepyszną herbatkę z szarotki.
Po południu pod Willę Biskupią zajechał niebieski samochód z książęcym oznakowaniem. Zatrzymał się on przed wejściem do willi. Z samochodu wysiadł equerry Windsora- Wilhelm. Młody mężczyzna podszedł do drzwi i zapukał. Kiedy otworzył mu ktoś z otoczenia biskupa Romana powiadomił go o przyjeździe Arcybiskupa Grodziska. Wrócił się ponownie i razem z Krzysztofem Windsorem, ubranym w arcybiskupią sutannę, podszedł do drzwi. Zamienili kilka słów i jeden z służących otworzył drzwi. Panowie weszli do środka i zaczekali chwilę na JE @Roman Schädel.
- Szczęść Boże, Wasza Ekscelencjo. - powiedział ciepłym głosem Windsor, szeroko się przy tym uśmiechając.
Ksiądz biskup Roman z radością powitał gościa i zaprosił go do środka. Poprosił gospodynię o przygotowanie najlepszego obiadu i wyciągnięcie z piwnicy butelczyny najzacniejszego wina. Po zakończonym posiłku, poprzedzonym krótką modlitwą, zapytał czcigodnego gościa:
-Co Was sprowadza, Księże Arcybiskupie? Zostaniecie na noc? Każę przygotować wygodny pokój na poddaszu. A może zechcecie uczestniczyć w jutrzejszym nabożeństwie?
Ksiądz biskup Roman z radością powitał gościa i zaprosił go do środka. Poprosił gospodynię o przygotowanie najlepszego obiadu i wyciągnięcie z piwnicy butelczyny najzacniejszego wina. Po zakończonym posiłku, poprzedzonym krótką modlitwą, zapytał czcigodnego gościa:
-Co Was sprowadza, Księże Arcybiskupie? Zostaniecie na noc? Każę przygotować wygodny pokój na poddaszu. A może zechcecie uczestniczyć w jutrzejszym nabożeństwie?
@Krzysztof Windsor
- Przyjechałem w małą wizytację, chciałem zobaczyć jak sobie radzicie, bo ptaszki ćwierkają, że bardzo dobrze.
- Pokoju nie trzeba, ale dziękuję za propozycję. Zostanę, zostanę. A co do wspólnego nabożeństwa się umówimy
Zachęcam chętnych do zostania duchownymi Kościoła. Jest to zasadniczo droga trójszczeblowa (akolitat-diakonat-prezbiterat). Wystarczy być dobrym człowiekiem. Nie wymagamy celibatu. Droga dostępna jest także dla kobiet.
Roman Schädel pisze: ↑03 lipca 2023, 15:16
Zachęcam chętnych do zostania duchownymi Kościoła. Jest to zasadniczo droga trójszczeblowa (akolitat-diakonat-prezbiterat). Wystarczy być dobrym człowiekiem. Nie wymagamy celibatu. Droga dostępna jest także dla kobiet.
Ha ha! Nie wymagamy celibatu. Mnie ze względu na "pełnione funkcje publiczne" nie wypada, ale kto wie, kto wie.
Dziś rozpocznie się budowa drewnianego kościółka w Glanzbergu. Nastąpi uroczyste wbicie łopaty, poprzedzone krótkim nabożeństwem. Serdecznie zapraszam około godziny 11:00.