Ja chciałem zahaczyć o to, ze mieszkańcy donoszą, że agenci z psami nie byli wyposażeni w woreczki służące do posprzątania po pupilach i czy w związku z tym mogą odpowiedzieć, jakie zasady utrzymania porządku były przestrzegane w czasie tej akcji...
Droga Pani, to już są szczegóły całej żmudnej operacji bezpieczeństwa. Agenci posługują się różnymi technikami i nowinkami technicznymi, niekiedy bardzo zaskakującymi, o niewymiarowych kształtach. Niestety, nie znam szczegółów ich akcji — muszą Państwo zapytać szefostwo Korpusu Ochrony. Ze swojej strony mogę zapewnić, że funkcjonariusze są nader higieniczni, więc jeśli w ogóle doszłoby do takiej sytuacji to na pewno nie zostawią Was samych z tym „problemem”.
Czy Sarmacja ma imperialistyczne zapędy względem Edelweiss ?
Nie, imperializm już nam się znudził. O ile początkowo jest kuszący to w długofalowej perspektywie więcej z nim problemów niż pożytku (uśmiechnął się szeroko).
Czy powstawanie nowych państw takich jak Edelweiss jest dla Sarmacji zagrożeniem?
Nie postrzegamy tego jako zagrożenia. Jeśli dane państwo swoją charakterystyką przyciągnie choćby dwie osoby chętne się w nie angażować, poświęcać na jego rzecz swój czas i chęci to już jest sukces. A to, że w Sarmacji uczestniczy mniej bądź więcej ludzi, ale zawsze jest to jakaś liczba, to jest to duży sukces. Świadczy o tym fakt, że w tym roku obchodzimy dwudziestą rocznicę istnienia a nasza historia obfitowała w wiele wydarzeń, po których wieścili nam upadek — jak jednak widać, trzymamy się całkiem mocno.
Czy dzisiejsze spotkanie wiąże się z ruchem bezwizowym dla obywateli obu krajów?
Nie było to tematem naszych dzisiejszych rozmów, natomiast wszystko jeszcze przed nami. Nasze relacje — a co za tym idzie nasze kanały dyplomatyczne — dopiero się rozwijają. Sprawa jest otwarta.
Która z Sarmatek może być matką Leszka?
Wszystkie, bo wszystkie są jurne i w kwiecie wieku. Pytanie raczej powinno brzmieć: która zechce? (zaśmiał się serdecznie spoglądając na JE Oberhaupta).
Czy są może do mnie jeszcze jakieś pytania? Śmiało!

