Femme Mystere pisze: ↑23 października 2022, 20:25
A ile kosztuje realnie najtańszy samolot?
Może nie najtańszy, ale popularna Cessna 172 Skyhawk obecnie kosztuje 200 tys. USD, a nieco mniejsze i
używane (nowych już nie ma) Cessny 152 chodzą w Europie po 55-65 tys. Euro.
Mały prosty samolocik od naszych południowych sąsiadów (realowych) czyli Zlin Savage (klon popularnego Piper Cub) to cena (za nowy) w zależności od wersji 57,5-90 tys. Euro.
Jednak odrealowy sposób wyceniania różnych produktów nigdy się w mikroświecie nie sprawdzi.
Femme Mystere pisze: ↑23 października 2022, 20:37
No to raczej przeciętnego Kowalskiego nie stać. Nawet z rocznej wypłaty. Bez kredytu rzecz jasna.
Wszystko zależy od tego, kogo uważamy za "przeciętnego Kowalskiego"... samoloty ultralekkie są dostępne już za 200-250 tys PLN, mam kilku znajomych co to krezusami nie są, ale mają droższe samochody.
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑23 października 2022, 13:29
Jedynym punktem odniesienia jest samolot za jaki zapłaciłem Herr Dexowi - było to 500 klubeków. Także stawiam, że te 500 to za podstawowy i najtańszy samolot.
Jednak warto zauważyć, że kupiłeś bynajmniej nie taki najprostszy i najtańszy... tylko coś porównywalne z "Mercedesem" jeśli chodzi o dwumiejscowe dwupłatowce z otwartą kabiną. Samolot w tej samej kategorii, ale nieco niższej klasy (powiedzmy "samochodowo" jak "Opel") w RAT (S1DE) wychodzi w RAT około 420-440 (wojsko miało taniej bo pomimo 6 samolotów, były tylko dwa malowania). W obu przypadkach na cenę wpływają dobre, mocne stosonkowo mocne silniki. Zapewne takiego L1DE, z prostym rzędowym silnikiem musiałbym wycenić taniej, maksymalnie 350.