W dobie social mediów, gdzie każdy pokazuje swoje prawdziwe życie, twarz i imię, coraz trudniej o prawdziwą anonimowość w sieci. Ale są miejsca, gdzie ta anonimowość wciąż żyje – i ma się dobrze.
W Kotlinie Edelweiss tworzymy swoje anonimowe alter ego – drugie ja, które żyje w alternatywnej rzeczywistości. W naszym przypadku – w świecie stylizowanym na lata 20. XX wieku. Każdy z nas wciela się w mieszkańca fikcyjnego kraju i może realizować swoje ambicje:
– wspinać się po szczeblach politycznych,
– tworzyć kulturę i sztukę,
– prowadzić badania naukowe,
– rozwijać karierę wojskową,
– albo po prostu być kimś zupełnie innym niż w prawdziwym życiu.
To wszystko dzieje się anonimowo – bez imion, nazwisk, zdjęć z wakacji. Liczy się wyobraźnia, narracja i to, co chcesz zbudować w tym drugim świecie.
I tu pojawia się pytanie:
Czy ludzie wciąż chcą anonimowości w sieci?
Czy może Internet stał się miejscem, gdzie liczy się tylko to, co prawdziwe, piękne i publiczne?
Czy jest jeszcze przestrzeń na alternatywne tożsamości, kreatywne światy i życie poza algorytmem?
Chętnie poznam Wasze zdanie.
🕵️♂️ Anonimowość w sieci – czy jeszcze jej potrzebujemy? Przemyślenia z Kotliny Edelweiss
- Femme Mystere • Stempel
- Faktotum
- Posty: 4191
- Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
🕵️♂️ Anonimowość w sieci – czy jeszcze jej potrzebujemy? Przemyślenia z Kotliny Edelweiss
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum

Prawa Faktotum


- Joachim Cargalho • Stempel
- Graue Eminenz
- Posty: 6084
- Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: 🕵️♂️ Anonimowość w sieci – czy jeszcze jej potrzebujemy? Przemyślenia z Kotliny Edelweiss
Oczywiście, że tak. W mikronacjach tym bardziej.
Większość tworzy tutaj obraz swojego zajebistego ja.
Większość tworzy tutaj obraz swojego zajebistego ja.
