Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

Aleja Willowa - Życie w Dolinie toczy się swoim spokojnym rytmem, ale czasem człowiek tak się zafrasuje, albo zwyczajnie przemęczy, że należy się mu długo wyczekiwany odpoczynek. A gdzie jak nie we własnych czterech ścianach... Herrenhausgasse to strefa mieszkalna, gdzie można ze spokojem zasiąść na przydomowej ławeczce i bez pośpiechu wypić przepyszną herbatkę z szarotki.
Regulamin forum
Obrazek
Awatar użytkownika
Femme Mystere Stempel
Faktotum
Posty: 4219
Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

Post autor: Femme Mystere »

Liese nie umykały sobtelne sygnały ze strony Oberhaupta. Wprawdzie położył rękę na jej talii i starał się być spokojny, a jednak powściągliwość, szybkie popijanie wina i potok słów mówiły same za siebie. Uśmiechała się do niego, słuchając, jak dopytuje, komentuje do siebie i ostatecznie stwierdza, że rzeczywiście wszystkich lubi. Potem zaczął snuć plany. Potwierdzało to słuszność jej wcześniejszych spostrzeżeń.

- Czy Zielony Dworek nam nie wystarczy? – zapytała, gdyż związała się już z tym miejscem. Ułożyła tu wszystko dokładnie tak, jak sobie to kiedyś wymarzyła. Przeprowadzka wymagałaby stworzenia nowej przystani. Dzielonej wspólnie. – Tu jest spokojnie, cicho… - po tych słowach filuternie rozpięła guziczek jego koszuli. - … i gorąco, prawda? – wyjaśniła, po czym rozpięła jeszcze dwa kolejne, przesuwając przy tym dłonią mimochodem po odsłoniętej skórze na jego torsie. – Taaak, tak przypuszczam, że możliwości Oberhaupta są większe niż przeciętnego Edla. – potwierdziła, uśmiechając się całkiem szeroko w rozbawieniu. A rękę tym razem położyła nieco niżej na jego brzuchu. – Oh tak, widok na morze to zdecydowanie to, czego bym chciała. – przyznała szczerze podekscytowana tym pomysłem i gdy się zbliżył, jej samej również zrobiło się nagle bardzo gorąco, pomimo letniej, zwiewnej sukienki.
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 21701
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Heinz uśmiechnął się, słysząc jej odpowiedź. Trudno było już udawać, że rozmowa o domu, morzu i wyspie była jedynym powodem, dla którego tak bardzo zbliżył się do Lieselotte.
Jej palce przesuwające się po jego torsie zdecydowanie nie pomagały mu w zachowaniu urzędowej powagi.
– Gorąco… zdecydowanie.
Jego dłoń przesunęła się nieco wyżej na jej talii, a drugą ręką odstawił kieliszek na stolik. Nachylił się jeszcze bliżej, zatrzymując swoje usta na jej.

– I chyba zaczynam rozumieć, dlaczego tak bardzo podoba mi się Zielony Dworek.
Przez krótką chwilę pozwolił, by cisza zrobiła swoje. Nastała chwila bliskości, na którą oboje czekali. To co zaszło w tym momencie niech pozostanie tajemnicą dwoja zakochanych...
UWAGA +18
Obrazek

Niewiele później, zupełnie przed tym, zanim wprowadzono etap "pierwszej bazy", z głębi ogrodu dobiegł odległy głos któregoś z członków służby:
– Frau Augentrost! Herr Oberhaupt! Lunch będzie gotowy za kilka minut!

Heinz zamknął oczy i westchnął z udawanym cierpieniem.
– Naturalnie…
Uśmiechnął się i musnął ponownie ustami jej usta, po czym szepnął:
– Chyba będziemy musieli zostawić sobie coś na później.

Jeszcze przez moment nie odsuwał się od niej.
– Dużo później.

Po czym poprawił rozpiętą koszulę i... to co poprawić było trzeba, spojrzał w stronę altany i dodał z całkowicie poważną miną (choć w duchu rozbawiony i rozemocjonowany zaistniałą sytuacją):
– Nie możemy przecież pozwolić, żeby służba pomyślała, że Oberhaupt nie potrafi punktualnie stawić się na lunch.
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
oberhauptokration
Awatar użytkownika
Peter Grüner Stempel
Posty: 90
Rejestracja: 08 grudnia 2025, 21:50

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

Post autor: Peter Grüner »

Wchodząc do głównego gmachu Zielonego Dworku, można było odnieść wrażenie, że cała rezydencja żyje własnym rytmem. Służba uwijała się przy przygotowaniach do lunchu, a w powietrzu unosił się zapach nadchodzącego posiłku.

Młody mężczyzna przekroczył próg jadalni w idealnym momencie - dokładnie wtedy, gdy z ogrodowej strony, lekko spłoszeni wezwaniem służby, zbliżali się Oberhaupt oraz Frau Augentrost. Zatrzymując się na środku sali, poprawił mankiet koszuli i oparł dłoń na biodrze, przyglądając się obojgu z szerokim uśmiechem.

- Widzę, że w Zielonym Dworku czas płynie leniwie, ale na wieść o lunchu wszyscy stają się punktualni jak w zegarku - zauważył wesołym, donośnym głosem. - Dzień dobry. Mam nadzieję, że gościnność Edelweiss przewiduje dodatkowy talerz na stole?


Ambasador Kotliny Edelweiss w Księstwie Sarmacji oraz Republice Czechosłowackiej,
Prezydent Republiki Bialeńskiej,
Prymas Rusowii
Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2726
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

Podróż do Zielonego Dworku miała w sobie coś niezwykłego. Powóz powoli toczył się aleją obsadzoną starymi lipami, a stukot końskich kopyt mieszał się z cichym szelestem liści. Bella siedziała obok Augusta, spoglądając przez okno na mijane pola i zabudowania. Im bliżej byli dworku, tym częściej poprawiała rękawiczki i sprawdzała, czy wszystko wygląda tak, jak powinno.

— Denerwujesz się? — zapytał August, zauważając jej niespokojne ruchy. Bella uśmiechnęła się lekko.
— Trochę. To przecież moja matka. I jej przyszły mąż. Nie wiem, czego właściwie spodziewać się po tym spotkaniu.
— Spodziewasz się, że będzie niezręcznie?
— Bardzo możliwe — odpowiedziała z rozbawieniem. — Zwłaszcza że Oberhaupt będzie tam jako mój przyszły ojczym. Nadal trudno mi przyzwyczaić się do samej myśli. - August spojrzał na nią z uśmiechem.
— Zawsze możesz udawać, że jesteś tam wyłącznie z wizytą towarzyską.
— A ty?
— Ja? Będę wzorem dobrych manier. Przywitam się, pochwalę ogród, wypiję herbatę i nie powiem niczego, co mogłoby sprowokować rodzinne dyskusje. - Bella parsknęła śmiechem.
— Ty? Przez cały wieczór?
— Postaram się. - Na chwilę zapadła cisza pomiędzy nimi. Bella oparła głowę o miękkie obicie powozu.
— Wiesz, August… chyba najbardziej cieszę się, że jedziesz ze mną. - August spojrzał na nią poważniej.
— Nie zostawiłbym cię z tym samej.
— Wiem.

Po chwili Bella dodała:

— Chciałabym, żeby wszystko między nami było spokojne. Mama wydaje się szczęśliwa. A skoro Oberhaupt ma zostać jej mężem, chciałabym go naprawdę poznać, a nie tylko patrzeć na niego jak na człowieka, który nagle pojawił się w naszej rodzinie.
— To dobry początek — powiedział August. — Nie musisz od razu traktować go jak ojca. Wystarczy, że dasz mu szansę być częścią waszego życia. - Bella skinęła głową.
— Chyba właśnie tego się boję. Że wszyscy będą oczekiwać, że od razu poczuję się jak w nowej rodzinie. A nie chciałabym zranić swoim zachowaniem Ojca. On jest też bardzo ważną częścią mojego życia, nawet jeśli nie widujemy się z nim za często.
— A nie musisz. Rodzina nie powstaje podczas jednej kolacji. - Bella spojrzała na niego ciepło.
— Czasami mam wrażenie, że masz odpowiedź na wszystko.
— Nie. Po prostu mam doświadczenie w siedzeniu w powozach i wypowiadaniu rzeczy, które brzmią mądrze. - Bella roześmiała się ponownie i przytuliła do ramienia Augusta, opierając o nie głowę.

Wtedy zza zakrętu wyłoniły się pierwsze drzewa otaczające Zielony Dworek. W oddali między ich koronami można było dostrzec jasną fasadę domu. Bella wyprostowała się.

— To już niedaleko. - August również spojrzał w stronę dworku.
— Gotowa? - Bella wzięła głęboki oddech i uśmiechnęła się.
— Teraz już tak.

Powóz potoczył się dalej, a oboje wiedzieli, że za kilka minut czeka ich spotkanie, które może rozpocząć zupełnie nowy rozdział w rodzinnych relacjach Belli.
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
Awatar użytkownika
Femme Mystere Stempel
Faktotum
Posty: 4219
Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

Post autor: Femme Mystere »

Niebawem w dworku pojawił się @Peter Grüner . Liese szybko poprawiła sukienkę i nieco rozmierzwiony kosmyk włosów, gdy wyszła mu na spotkanie. Służba już przywitała i poprowadziła Petera do środka. Pierwsze spotkanie z nowym synem Heinza było dla niej nieco niezręczne. Miał piękną aparycję i ten uprzejmy uśmiech po ojcu. Trudno było nie polubić go od wejścia, choć Frau Faktotum bardzo chciałaby móc go nie akceptować, tak samo jak to miało miejsce z Augustem, którego nigdy do końca nie mogła przeboleć. I tak bardzo chciała trzymać do niego dystans, gdyż… kłuło ją takie dziwne, niezdefiniowane uczucie zazdrości. Że to jest syn Heinza z niewiadomej matki. Już drugi. Z Leszkiem było inaczej, bo Leszek był jego synem jeszcze zanim się poznali. A tu nagle taka wiadomość, że jeszcze Peter. Kimkolwiek mogła być matka tego chłopaka...

- Witaj… Peter, tak? – Zapytała, wyciągając ręce na powitanie. Potem popatrzyła pytająco na @Heinz-Werner Grüner . - … tak? – zapytała po raz kolejny. – Czy… nie miałeś przybyć z … osobą towarzyszącą? – zabrzmiało to trochę oschle, ale na szczęście na pomoc przybył jej kochany kamerdyner.

- Frau Isabell przybyła! – oświadczył głośno.

Liese rozpromieniła się na te słowa.

- Proszę, rozgośćcie się na altanie. Tam czeka posiłek. Ja przywitam kolejnych gości.

Po tym wprost wybiegła na podjazd i z wyjątkową radością i otwartymi ramionami wyszła naprzeciw Isabell i Augustowi.

- @Isabella M. Neumann-Swann ! @August Neumann ! Jak miło was widzieć. Chodźcie, chodźcie. Posiłek już podany. Akurat przybyliście w punkt. Głodni po prodróży. – wyrzuciła z siebie, po czym złapała Isabell pod ramię i zaczęła prowadzić do holu i na ogród. – Siedzisz obok mnie. – powiedziała jej na ucho licząc na to, że August podąży za nimi.
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum
Awatar użytkownika
Peter Grüner Stempel
Posty: 90
Rejestracja: 08 grudnia 2025, 21:50

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

Post autor: Peter Grüner »

Peter posłał Lieselotte ciepły, szczery uśmiech, choć zauważył jej chwilowe wahanie i ten specyficzny dystans w oczach. Dobrze wiedział, że jako kolejny syn Heinza może budzić u niej mieszane uczucia - zwłaszcza przy braku jasności co do przeszłości. Postanowił jednak od razu uciąć wszelkie napięcia.

- Widzę, że Frau Faktotum woli trzymać porządek twardą ręką i woli dmuchać na zimne - zaśmiał się cicho, robiąc krok w jej stronę, by mimo wszystko odpowiedzieć na wyciągniętą dłoń. - Ale proszę się nie obawiać, moja obecność wcale nie oznacza burzy. Co do osoby towarzyszącej...

Młody Grüner odwrócił się lekko w stronę wejścia, dając znak ręką.

- ...oczywiście, że nie przybyłem sam. @Mandaryna towarzyszyła mi w drodze i zaraz do nas dołączy, choć widzę, że pani Faktotum ma teraz ręce pełne roboty z kolejnymi gośćmi.

Widząc, że Lieselotte pędzi już na podjazd przywitać Isabell i Augusta, Peter pokiwał głową ze zrozumieniem.

- Jasne, nie trzymam i nie blokuję drogi. Skoro na altanie czeka posiłek, chętnie się tam rozgoszczę i sprawdzę, co tutejsza kuchnia ma do zaoferowania. Do zobaczenia za chwilę!

Mówiąc to, niespiesznie i swobodnie ruszył wskazną alejką w stronę altany.


Ambasador Kotliny Edelweiss w Księstwie Sarmacji oraz Republice Czechosłowackiej,
Prezydent Republiki Bialeńskiej,
Prymas Rusowii
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 21701
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Heinz zdążył jeszcze spojrzeć za Lieselotte, gdy ta niemal wybiegła na podjazd. Przez krótką chwilę stał z kieliszkiem w dłoni, z rozpiętymi pod pępek guzikami koszuli i miną człowieka, który jeszcze przed momentem był w zupełnie innym świecie.

No cóż. Bańka pękła. Dobrze, że nic nie wystrzeliło zbyt wcześnie...

Oberhaupt poprawił więc koszulę, pozapinał wszystkie guziki, odchrząknął i przybrał nieco bardziej reprezentacyjną postawę. W końcu Zielony Dworek właśnie zaczął zapełniać się gośćmi, a on nie zamierzał pozwolić, by ktokolwiek odniósł wrażenie, że pobyt tutaj od samego początku wymknął się spod kontroli.

Choć przyznać trzeba, że był już tego niebezpiecznie bliski. Albo własnie jednak wymknął się spod kontroli. Co najlepsze, nie miał nic przeciwko temu.
Obrazek
--------
Gdy tylko zobaczył młodego mężczyznę wkraczającego do jadalni, Heinz uśmiechnął się szerzej.
– Peter.

Podszedł do niego i wyciągnął dłoń, po czym uścisnął jego rękę serdecznie, choć bez przesadnej wylewności.

– Dobrze, że jesteś. Witaj w Zielonym Dworku. - rozłożył ręcę jakby tym gestem "oprowadził" go po tym urokliwym miejscu.
Uśmiechnął się pod nosem, po czym zerknął w stronę drzwi, za którymi chwilę wcześniej zniknęła Lieselotte.
Kiedy Peter wspomniał o Mandarynie, Heinz uniósł lekko brwi.

– Mandaryna również? Lubię ją! Tylko Synuś nie przeginaj! - tutaj lekko spowarzniał i mrugnął w stronę swojej latorośli

– Widzę więc, że lista gości rośnie szybciej niż moje możliwości zapamiętania, kto miał przyjechać pierwszy.

Po chwili jednak jego twarz złagodniała.

– Cieszę się. Naprawdę.

Spojrzał jeszcze raz na syna, jakby dopiero teraz uświadomił sobie, jak nietypowa jest ta sytuacja. Zielony Dworek, Lieselotte, jej rodzina, jego własne dzieci i przyjaciele… Wszystko zaczynało układać się w coś, co coraz mniej przypominało zwykły lunch, a coraz bardziej rodzinne spotkanie.

- Rozgość się, albo nie. Chodź ze mną. Muszę się szybko przebrać, bo my, znaczy się, no wiesz... Koszula mi się pogniotła - nagle szukał rozpaczliwie wyjaśnienia dlaczego kiedy goście się zjawiają on musi iśc się przyodziać w nowy "anturaż"...
-Wiem jesteś z Mandaryną, nie bój się - nie ucieknie Ci - chodź pomożesz ojcu wybrać krawat i poszetkę. Tego jeszcze razem nie robiliśmy...
Obrazek
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
oberhauptokration
Awatar użytkownika
Peter Grüner Stempel
Posty: 90
Rejestracja: 08 grudnia 2025, 21:50

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

Post autor: Peter Grüner »

Peter przyjrzał się z rozbawieniem, jak Oberhaupt spiesznym krokiem próbuje doprowadzić swój strój do porządku, i parsknął cichym śmiechem.

- Jasne, Tato. Skoro w powietrzu wciąż czuć napięcie po nagłym wezwaniu służby, chętnie uratuję cię z opresji - odparł z łobuzerskim uśmiechem, rzucając luźne spojrzenie na jego pospiesznie zapinaną koszulę. - Choć muszę przyznać, że styl "artystycznego nieładu" też ma swój urok.

Młody Grüner ruszył bez wahania za Heinzem w stronę garderoby, zacierając lekko ręce.

- Teraz skupmy się na priorytetach. Krawat i poszetka to poważna sprawa, zwłaszcza przy takim gronie gości. Pokaż, co tam masz w szafie - dorzucił, przekraczając próg pomieszczenia.


Ambasador Kotliny Edelweiss w Księstwie Sarmacji oraz Republice Czechosłowackiej,
Prezydent Republiki Bialeńskiej,
Prymas Rusowii
Awatar użytkownika
Mandaryna Stempel
Posty: 401
Rejestracja: 09 czerwca 2025, 22:57

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

Post autor: Mandaryna »

Kiedy szedłem wraz z @Peter Grüner w stronę Zielonego Dworku, nagle coś sobie przypomniałem. Zatrzymałem się niemal w pół kroku i spojrzałem na Petra z szeroko otwartymi oczami.

— Pane Bože, Petře! Zapomnieliśmy kupić kwiaty dla twojej przyszłej matki!

Przez chwilę zastanawiałem się, co zrobić. Nie chciałem, żebyśmy pojawili się z pustymi rękami, zwłaszcza przy takiej okazji. W końcu szybko podjąłem decyzję.

— Ty idź sam, a ja cię dogonię. Zajmie mi to dosłownie pięć minut.

Klepnąłem Petra przyjaźnie w ramię, po czym odwróciłem się i ruszyłem szybkim krokiem w stronę najbliższej kwiaciarni.

Gdy tylko wszedłem do środka, zacząłem rozglądać się po wnętrzu. Wszędzie znajdowały się kolorowe bukiety, pojedyncze kwiaty i kompozycje przygotowane na różne okazje. Nie miałem jednak czasu na długie zastanawianie się. Mój wzrok szybko zatrzymał się na jednym z bukietów.

Była to niezwykle elegancka, żywa kompozycja z eustomy oraz drobnych świetlików. Wyglądała delikatnie, ale jednocześnie bardzo odświętnie, dokładnie tak, jak powinien wyglądać prezent z okazji zaręczyn.

Bez większego namysłu wziąłem bukiet i podszedłem do sprzedawcy. Po szybkim zakupie podziękowałem i niemal od razu wybiegłem z kwiaciarni.


— Oby tylko jeszcze tam byli...

Ruszyłem w stronę Zielonego Dworku tak szybko, jak tylko mogłem, ostrożnie trzymając bukiet, aby po drodze go nie uszkodzić. Na szczęście, gdy zbliżyłem się do bramy, zauważyłem Petra. Stał niedaleko, rozmawiając z moją koleżanką, @Femme Mystere .

Odetchnąłem z ulgą.

— Zdążyłem...

Przyspieszyłem jeszcze bardziej i po chwili dobiegłem do bramy. Z bukietem w jednej dłoni podszedłem do Petra i objąłem drugą ręką jego ramię, próbując złapać oddech.

— Uf... Przepraszam za spóźnienie, ale zapomniałem czegoś.

Uśmiechnąłem się lekko, po czym spojrzałem w stronę Lieselotte.

— A także witam cię serdecznie, Lieselotte. Dawno cię nie widziałem.

Obrazek

Dopiero wtedy mój wzrok ponownie padł na trzymany przeze mnie bukiet. Uśmiechnąłem się pod nosem, jakbym dopiero teraz w pełni zdałem sobie sprawę, że właśnie po to tak pędziłem.Na moment puściłem Petra i zrobiłem krok w stronę Lieselotte. Wyciągnąłem przed siebie bukiet, wręczając jej kwiaty.

Na mojej twarzy pojawił się szczery, ciepły uśmiech.

— Proszę. To dla ciebie... z okazji zaręczyn.

Przez chwilę jeszcze patrzyłem na nią z uśmiechem, po czym cicho zachichotałem.

— Mam nadzieję, że się spodobają.
Obrazek
ODPOWIEDZ